Złoty Potok – pałac Raczyńskich, stawy rybne, jaskinie i brama skalna

by Monika
Złoty Potok

Złoty Potok – pałac Raczyńskich, stawy rybne, jaskinie i brama skalna. 3h autem z Warszawy, my byliśmy tu w ramach weekendu pod Częstochową. Złoty Potok i okolice to bliższy Warszawie skraj Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Czyli można liczyć na malownicze skały wapienne, jaskinie, źródła i stawy, w których już od 140 lat hoduje się pstrągi.

Spędziliśmy tu praktycznie cały dzień. Samochód zostawiliśmy przy bramie parku pałacowego na małym parkingu (Google Maps). Park jest malowniczy, ze stawem, nad którym góruje klasycystyczny pałac, niedostępny niestety dla zwiedzających. Z pałacem sąsiaduje z kolei dworek – kiedyś pomieszkiwał w nim Zygmunt Krasiński, a obecnie działa tu malutkie Muzeum Regionalne. Wnętrza są skromne, ale przyjemne. Jak już zakończyliśmy zwiedzanie i stanowczo za długie tropienie tutejszej kaczej rodziny, ruszyliśmy przez miasteczko do Groty Niedźwiedziej położonej w lesie nad stawem Amerykan. Tu uwaga dla osób z dziećmi lubiącymi się wspinać – zaopatrzcie się w grubą książkę (bo będzie długo) i relanium (bo stromo). Potem ruszyliśmy jeszcze pod skalną bramę Twardowskiego, a po drodze zjedliśmy pstrągi w barze przy stawach hodowlanych (polecamy szczerze, choć nasz młody zryczał się strasznie, że rybka na jego talerzu “ma ocy”).

Praktycznie całą naszą trasę wózek pokonał bez problemu, musieliśmy go zostawić tylko, żeby podejść pod bramę. W okolicach stawu Amerykan jest masa miejsc piknikowych i punktów gastronomicznych, choć dla nas było tam ciut zbyt tłoczno. Szlaki natomiast były stosunkowo puste.

Z tej samej kategorii

Ta strona korzysta z plików cookies, by poznać lepiej naszych użytkowników. W każdej chwili można dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w swojej przeglądarce. Akceptuję