Zatoczka na Zalewie Zegrzyńskim zwana fiordem albo Zdradliwą. Niedaleko Jachranki, 50 min autem z Warszawy. Parking w okolicach adresu Jachranka 83 (Google Maps).
Fiord nad Zegrzem był drugim najciekawszym odkryciem kwietnia, zaraz za torem F1 z kociego żwirku pod łóżkiem Młodego. Tor już przestał istnieć, ale zatoczka ma się bardzo dobrze. Znajduje się nieopodal kompleksu hotelowego „Warszawianka” i stanowi jego zupełne przeciwieństwo. Miejsce jest ustronne i ciche, w klimacie polskiego letniska z lat 90.
Zaskakująca jest wąska, wijąca się, głęboko wrzynająca w skarpę zatoczka, która udaje ujście rzeki. Miejscowi żeglarze nazywają ją fiordem albo Zdradliwą. Część brzegu jest stroma i zalesiona, biegnie po nim sieć niewielkich ścieżek. Można nimi spokojnie obejść całą zatokę. Oprócz tego znajdziecie tu przystań, zejście do wody, a kawałek dalej drewniany pomost z ławeczką.
Spacerowaliśmy godzinę. Można z psem, z wózkiem tylko w okolicy przystani. Dojazd także autobusem LKA 5 spod PKP Legionowo. Mapa „Jezioro Zegrzyńskie” Wydawnictwa Compass.