Hotel Park Inn by Radisson Meriton Tallinn

by Monika

Hotel Park Inn by Radisson Meriton Conference & Spa w centrum Tallinna, 10 min spacerem od wzgórza Toompea, czyli estońskiego Wawelu (Google Maps). Dzięki kolejnej współpracy z siecią Radisson mogliśmy spędzić w Tallinie cały tydzień, choć wyjeżdżamy stąd z mocnym poczuciem, że to nadal za krótko i z długą listą rzeczy do zobaczenia na następny raz.

Hotel świetnie sprawdził się jako baza wypadowa do zwiedzania stolicy. Właściwie sąsiaduje z Górnym Miastem tutejszej rozległej starówki wpisanej na listę UNESCO. Swój urok mają też okoliczne uliczki, zabudowane typowymi dla Estonii drewnianymi kamieniczkami. My każdego dnia wytaczaliśmy się z hotelu z chlupoczącą nam w żołądkach mieszanką bułeczek z łososiem, croissantów i kawy. Po kilku godzinach zwiedzania wracaliśmy na wieczorną sesję podtapiania dziewczyn na basenie przez dwuosobową drużynę potfolóf. Przy czym S., który bez okularów jest cokolwiek ślepy, raz zamiast na Średnią rzucił się z wielką pasją na Bogu ducha winnego faceta i w rewanżu niemal zarobił śliwę pod okiem. Na co z mieszanką przerażenia i histerycznej wesołości patrzyłam, grzejąc tyłek w jednej z 6 tutejszych saun. W końcu Estonia to prawie Finlandia.

Tallin jest generalnie świetnym punktem wypadowym do zwiedzania północnej Estonii. Hotel jest przyjazny wózkom, można też przyjechać z psem, co w Tallinie jest raczej rzadkością. Dzieciatym polecamy wygodne dwuczęściowe pokoje rodzinne. Największym minusem był drogi parking, my zostawialiśmy auto 10 minut piechotą od hotelu w strefie bezpłatnej (Google Maps). Mapka na drugim zdjęciu, a post o samym Tallinie w przygotowaniu.

Z tej samej kategorii

Ta strona korzysta z plików cookies, by poznać lepiej naszych użytkowników. W każdej chwili można dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w swojej przeglądarce. Akceptuję