Goździkowe Bagno

by Monika
goździkowe bagno

Ścieżka przyrodnicza Goździkowe Bagno. Kawałek za Otwockiem, 50 minut samochodem z Warszawy trasą na Lublin. Parking przy Centrum Edukacji Leśnej, o którym słyszeliśmy dużo dobrego, ale niestety w weekendy jest zamknięte (Google Maps).

Na Goździkowe Bagno przywiodła nas przede wszystkim nasza rozgorzała ostatnio miłość do terenów podmokłych. Nie rozczarowaliśmy się – stumetrowa kładka przez torfowisko wyglądała w rdzawej jesiennej oprawie bardzo malowniczo. Wypatrywaliśmy traszek, zaskrońców, owadożernych rosiczek i żab (mamo, zobacz, jaka słodka ta ropuszka). Z kładki szlak prowadzi dość stromymi schodami na zarośniętą wydmę, a dalej na ścieżkę zdrowia, czyli rodzaj leśnej siłowni. Młody na początku trochę przymarudził, że nóżki go bolą, wobec czego uznał, że poruszać się może tylko biegiem i tylko z tatu. Także “tatu, biegaj” rozbrzmiewało co chwila po lesie i póki tatu biegał, mieliśmy wszyscy (no może poza S.) względny spokój.

We wczesne sobotnie popołudnie ludzi było trochę, ale bez tłumów. Z wózkiem nie mieliśmy większych problemów, poza tym, że trzeba było go wnieść na schody na wydmie. A jeśli byłoby Wam mało tego spaceru, to po drugiej stronie trasy Celestynów-Kołbiel jest dużo bardziej dzikie, ale nie mniej piękne Bagno Bocianowskie.

Z tej samej kategorii