Pałac i park Ślężany, 50 min autem z Warszawy trasą na Białystok, parking pod budynkiem (Google Maps).

Położony nad odnogą Bugu, biały, eklektyczny pałac wybudowano w 19 wieku dla Austriaka Jana von Egerta, który w okolicy założył także browar. Majątek kilkukrotnie zmieniał właścicieli, w czasie wojny został zniszczony, a po niej znacjonalizowany. W latach 90tych doczekał się remontu, dziś działa tu centrum konferencyjne, a w weekendy restauracja. Pałac otacza zadbany porośnięty starodrzewem park krajobrazowy z tarasem na nadbużanskiej skarpie. Obok prowadzącej do pałacu alei kasztanowej jest łąka, na której pasą się konie.

Gdyby stworzyć skalę czystości to nasze dzieci i pałacowa posadzka w szachownicę byłyby na jej przeciwległych krańcach. Trochę bałam się wchodzić, ale jednak bardziej bałam się tego krwiożerczego potwora, w którego zmienia się Najstarsza, kiedy robi się naprawdę głodna. Także po niezbyt dyskretnej sesji wytupywania błota poszliśmy jeść, na wszelki wypadek unikając kontaktu wzrokowego z obsługą sali.

Koniec końców, spędziliśmy tu miłe sobotnie przedpołudnie. Z obiadem wyszło nam 2 godziny. Park i restauracja otwarte są tylko w niektóre weekendy. Dostępność trzeba sprawdzać na stronie pałacu na Facebooku. Można z wózkiem, można z psem. Mapka z aplikacji Maps.me na drugim zdjęciu.

Z tej samej kategorii

Ta strona korzysta z plików cookies, by poznać lepiej naszych użytkowników. W każdej chwili można dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w swojej przeglądarce. Akceptuję