Prawobrzeżny Central Park na nowo, czyli Park Bródnowski po rewitalizacji. Parking np. w okolicy skrzyżowania Kondratowicza i Łabiszyńskiej (Google Maps).
Park Bródnowski to 50-latek, ale po ostatnich zmianach dałabym mu max 35. To jeden z największych parków w Warszawie, otoczony przez osiedle Bródno. Mieszkańcy spędzają tu kawał życia, dlatego Park wymaga nieustannych modernizacji.
Ta ostatnia została przeprowadzona z lokalnej inicjatywy i zrealizowana dzięki wsparciu Sejmiku Województwa Mazowieckiego.
Zmianom uległo serce Parku – okolica największego stawu. Jest szeroka, długa aleja spacerowa, na której zmieszczą się np. rowerzysta, mama z wózkiem i uczepionym nogi trzylatkiem, uciekający na biegaczu dwulatek i para z pieskiem, który usiłuje tego dwulatka dogonić. Przy alei stoi też nowy pawilon gastronomiczny. W menu znajdziecie pyszne zapiekanki, gofry czy pierogi. Są też ogólnodostępne toalety z przewijakiem.
Obok działa pluskowisko otoczone amfiteatralnie ustawionymi ławkami. Wszystko to tonie w zieleni, bo rewitalizacja objęła też setki nowych nasadzeń. Piękne jest pole różane i rabaty nad wodą. Są też nowe pergole, których urok w pełni zobaczymy za rok, kiedy rozrosną się pnącza. Jest też strefa piknikowa, a za płotem plac zabaw ze ścieżką sensoryczną.
No i mamy to, co czyni Park ewenementem – plenerową galerię. Na całym terenie poustawiano przedziwne instalacje w ramach Parku Rzeźby Pawła Althamera. Szczególnie polecam wielką Wam lustrzaną kostkę, do której czasem nawet można wejść.
Dojazd także metrem, tramwajem lub autobusem. Można z wózkiem, można z psem.
Komentarze znajdziecie pod naszym wpisem na Instagramie lub Facebooku.






